Aktualności

Aktualności

Dzielimy się wiedzą i doświadczeniem oraz ważnymi informacjami z zakresu naszej działalności. Opisujemy wybrane, ciekawe sprawy prowadzone przez naszych prawników.

23

styczeń

Podziel się:

Unieważnienie umowy kredytu w euro – czy masz takie same prawa jak frankowicz?
Unieważnienie umowy kredytu w euro – czy masz takie same prawa jak frankowicz?

Wielu kredytobiorców ma problemy ze spłatą kredytów walutowych. I zdecydowanie nie chodzi tylko o kredyty we frankach szwajcarskich. Wprawdzie w mediach mówi się głównie o „frankowiczach” wygrywających sprawy sądowe. Jednak jako posiadacz kredytu w euro również masz szansę na unieważnienie umowy i odzyskanie pieniędzy od banku, jeśli postanowienia takiej umowy naruszały Twoje prawa. Nie jest to jednak temat, o którym wiele się mówi. A brak świadomości sprawia, że stosunkowo niewiele osób walczy o należne im prawa. To błąd, bo unieważniając umowę kredytu w euro, możesz wiele zyskać.

Dlaczego tak mało mówi się o kredytach w euro?

Problem kredytów w euro rzadko pojawia się w mediach z prostego powodu – jest ich po prostu znacznie mniej niż kredytów frankowych. Statystyki z 2025 roku pokazują, że kredyty we euro stanowią one zaledwie 30-40% wszystkich kredytów walutowych udzielonych do tej pory.

Z tego właśnie powodu publiczna dyskusja skupiła się głównie na kredytach frankowych, a kredyty w euro czy w innych walutach zwykle schodziły na dalszy plan.

Warto jednak mieć świadomość, że kredyty we frankach szwajcarskich cieszyły się największą popularnością w latach 2004–2008. Kredyty waloryzowane do euro pojawiły się z kolei nieco później – głównie po 2008 roku, gdy kurs franka zaczął rosnąć. Z kolei masowe udzielanie kredytów w euro przypada na lata 2009–2012, już po światowym kryzysie finansowym. W tym czasie kredytobiorcy byli bardziej świadomi ryzyka związanego z wahaniami kursów walut.

Czy kredyty w euro z lat 2010–2011 są trudniejsze do unieważnienia niż starsze kredyty frankowe?

Sprawy dotyczące kredytów w euro różnią się od spraw frankowych tylko pozornie. Choć sądy muszą nieco inaczej spojrzeć na tzw. ryzyko walutowe, w praktyce wnioski pozostają podobne.

Sąd bada więc przede wszystkim, czy gdyby kredytobiorca w momencie podpisywania umowy znał wszystkie konsekwencje zmiany kursu waluty, rzeczywiście zdecydowałby się na kredyt w euro.

W przypadku kredytów frankowych odpowiedź często brzmi „nie”. Przy kredytach w euro bywa inaczej, bo ta waluta jest postrzegana jako bardziej stabilna niż frank szwajcarski. To jednak nie zmienia najważniejszej kwestii. Również w umowach kredytu w euro banki często przerzucały ryzyko walutowe na kredytobiorców, jednocześnie chroniąc własne interesy. A to z kolei rodziło konkretne problemy dla konsumentów.

Najczęstsze problemy w umowach kredytów w euro – analogiczne jak w kredytach CHF

Podobnie jak w kredytach frankowych, w umowach euro bardzo często pojawiały się niedozwolone zapisy:

  • Bank sam ustalał kurs – według niego przeliczano raty, a kredytobiorca nie miał na ten kurs wpływu i nie mógł przewidzieć całkowitego kosztu kredytu,
  • Kredytobiorca nie mógł negocjować warunków – umowa była narzucona przez bank jako gotowy wzorzec,
  • Zasady przeliczania pozostawały niejasne – nie dało się dokładnie ustalić, jak bank oblicza zadłużenie.

Takie klauzule niedozwolone nigdy nie powinny były obowiązywać. A to oznacza, że powinno się czytać umowę tak, jakby się w niej nie znalazły. Problem w tym, że po usunięciu tego rodzaju postanowień, umowy nie da się już wykonać. Tak bardzo zmienia ona swój charakter, że przestaje być już umową kredytu w euro. Z tego powodu sąd może uznać tego typu umowę za nieważną.

Unieważnienie kredytu w euro – co orzekają sądy?

Umowę kredytu w euro można unieważnić tak samo jak frankową? Najlepszym dowodem jest orzecznictwo sądów. Wydane wyroki potwierdzają, że mając kredyt w euro, możesz odzyskać swoje pieniądze.

Przykład 1: Wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu z 2024 roku (sygn. I C 946/23)

W tej sprawie kredytobiorcy zaciągnęli w 2010 roku kredyt hipoteczny denominowany do euro i kwestionowali jego ważność. Dlaczego? Ponieważ umowa zawierała niedozwolone klauzule waloryzacyjne – czyli zapisy, które pozwalały bankowi samodzielnie ustalać kursy walutowe.

W praktyce oznacza to, że bank miał pełną kontrolę nad tym, ile naprawdę będzie musiał zapłacić kredytobiorca. Ten natomiast nie mógł samodzielnie oszacować ani ryzyka, ani rzeczywistych kosztów kredytu. Sąd przeanalizował umowę i uznał, że takie postanowienia naruszają zasady uczciwości oraz interesy konsumenta i są klauzulami abuzywnymi (niedozwolonymi)

Co najważniejsze, po usunięciu tych niedozwolonych zapisów umowa kredytu w euro nie mogła dalej działać. To przesądziło o jej nieważności już od samego początku – od momentu podpisania. Wyrok opierał się na podobnych zasadach co w sprawach frankowych oraz na przepisach chroniących konsumentów.

Finalnie, Sąd zasądził na rzecz kredytobiorców łącznie kwoty: 20 759,32 zł oraz 29 385,38 euro wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.

Przykład 2: Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 2024 roku (sygn. akt XXVIII C 17370/21)

Sprawa dotyczyła kredytu hipotecznego denominowanego do euro, zawartego w 2010 roku przez konsumentów z bankiem. Kredytobiorcy domagali się ustalenia nieważności umowy oraz zwrotu wszystkich wpłaconych rat.

Wskazali na nieuczciwy mechanizm przeliczeń walutowych oraz brak rzetelnej informacji o ryzyku kursowym.

W szczególności bank stosował własne tabele kursowe – co oznacza, że sam ustalał, po jakim kursie przelicza zobowiązanie. Co więcej, nie precyzował zasad ustalania kursu euro, co prowadziło do jednostronnego kształtowania wysokości rat.

Sąd Okręgowy w Warszawie uznał umowę za nieważną w całości i zasądził na rzecz kredytobiorców zwrot ponad 614 000 zł wraz z odsetkami. Podkreślił, że mechanizm przeliczeń waluty oparty na tabelach banku miał charakter abuzywny – czyli niedozwolony. To uniemożliwiało dalsze utrzymanie umowy w mocy.

Unieważnienie kredytu w euro to korzyści wyrażone nie tylko w pieniądzach

Nie da się ukryć, że w przypadku kredytów frankowych kwoty do odzyskania są często wyższe niż przy kredytach w euro. To właśnie wizja odzyskania znacznych sum pieniędzy bywa dla wielu osób główną motywacją, by pójść do sądu.

Warto jednak mieć świadomość, że sama wysokość kwoty nie powinna być jedynym ani najważniejszym argumentem za unieważnieniem umowy kredytowej. Korzyści jest bowiem znacznie więcej.

Korzyść 1: Kredyt przestaje istnieć

Przede wszystkim unieważnienie umowy oznacza, że kredyt po prostu przestaje istnieć. Nie masz już żadnego zobowiązania wobec banku, a bank nie może domagać się dalszej spłaty rat. To ogromna ulga – zarówno psychiczna, jak i finansowa. I to niezależnie od tego, czy Twój kredyt był we frankach, czy w euro.

Korzyść 2: Hipoteka znika z księgi wieczystej

Dodatkowo z księgi wieczystej Twojej nieruchomości znika hipoteka. Oznacza to, że Twoje mieszkanie lub dom nie są już obciążone zobowiązaniem. Bank nie ma żadnych praw do Twojej nieruchomości. Wystarczy, że złożysz odpowiedni wniosek do sądu wieczystoksięgowego, a hipoteka zostanie wykreślona.

Korzyść 3: Realne oszczędności w domowym budżecie

Brak miesięcznej raty oznacza więcej środków na bieżące potrzeby, oszczędności lub inwestycje. Jeśli do tej pory płaciłeś np. 2000 zł miesięcznie, to po unieważnieniu kredytu ta kwota pozostaje w Twoim portfelu.

Korzyść 4: Lepsza zdolność kredytowa

Unieważnienie kredytu w euro ma również pozytywny wpływ na Twoją zdolność kredytową i ocenę w BIK (Biurze Informacji Kredytowej). W przyszłości łatwiej będzie Ci uzyskać finansowanie na innych warunkach, bez obciążenia długoterminowym kredytem walutowym. Banki chętniej udzielają kredytów osobom, które nie mają innych znaczących zobowiązań.

Dlaczego warto skorzystać z pomocy profesjonalnej kancelarii prawnej?

Jeśli masz kredyt denominowany lub indeksowany do euro, przysługują Ci takie same prawa jak frankowiczom. Gdy Twoja umowa zawiera niedozwolone postanowienia, możesz ją unieważnić, odzyskać wpłacone pieniądze i uwolnić się od długu.

Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z pomocy doświadczonej kancelarii specjalizującej się w sprawach kredytów walutowych. Nie musisz działać na własną rękę. Profesjonalni prawnicy przeanalizują Twoją umowę, wskażą niedozwolone zapisy, przygotują cały pozew i poprowadzą sprawę od początku do końca.

Tagi

Prawo